Jesteś tutaj: Start / Interwencje

Interwencje

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF

Artykuły

Przejdź do - Jemiołów. Spłonęła szopa.

Jemiołów. Spłonęła szopa.

26 kwietnia 2017

W sobotę 22 kwietnia 2017 r. około godziny 11.15 w Jemiołowie pożar strawił drewnianą szopę.

Jako pierwszy na miejsce przybył miejscowy zastęp OSP. Niestety, wolonostojąca szopa w całości objęta była ogniem. Strażakom pozostało jedynie dogasić zgliszcza.

Wskutek pożaru spłonęło szopa, około 4 m3 składowanego w niej drewna opałowego i dwie kosiarki spalinowe.

Przypuszczalną przyczyną powstania pożaru było podpalenie.

bryg. Dariusz Paczesny
Przejdź do - Świebodzin. Pożar sklepu z odzieżą.

Świebodzin. Pożar sklepu z odzieżą.

26 kwietnia 2017

Do pożaru doszło w piątek 21 kwietnia 2017 r.

Tuż po godzinie 22. dyżurny odebrał alarmowy telefon. Dzwoniący informował, że z jednego ze sklepów przy ulicy Kolejowej w Świebodzinie wydobywa się dym. Do zdarzenia natychmiast zadysponował dwa zastępy gaśnicze.

Po dojeździe stwierdzono, że pali się w sklepie z odzieżą z płyty obornickiej. Dostęp do wnętrza był utrudniony ze względu za drzwi antywłamaniowe i okratowane okna. Po sprawdzeniu wykrywaczem napięcia, że ze strony prądu elektrycznego nie ma zagrożenia strażacy przy użyciu piły sforsowali drzwi i kraty w oknach.

Działając w aparatach ochrony układu oddechowego zlokalizowali pożar a następnie usuwali z obiektu materiały palne i dogaszali je na zewnątrz.

Okoliczności i przyczynę powstania pożaru ustali policyjne dochodzenie.

bryg. Dariusz Paczesny
Przejdź do - Świebodzin. Groźny pożar przy ulicy Poznańskiej.

Świebodzin. Groźny pożar przy ulicy Poznańskiej.

13 kwietnia 2017

We wtorek, 11 kwietnia 2017 roku, dochodziła godzina 11. gdy wracający z pożaru traw i gałęzi na nieużytkach w okolicy lasku przy osiedlu Widok w Świebodzinie strażacy uzupełniając wodę w samochodzie gaśniczym od dyspozytora stanowiska kierowania otrzymali informację o kolejnym pożarze trawy, tym razem, przy skupie złomu przy ulicy Poznańskiej.

Zastęp natychmiast tam się skierował.

Po dojeździe we wskazane miejsce okazało się, że pali się część hałdy surowców wtórnych w postaci foliowych worków wypełnionych plastikowymi odpadami i makulaturą oraz maszyna do sortowania odpadów.

Działania, w pierwszym etapie, skupione zostały na obronę znajdującego się w bezpośredniej odległości od składowiska obiektu oraz niedopuszczenia do rozprzestrzenienia się ognia w głąb składowanych materiałów.

Biorąc pod uwagę doświadczenia w likwidacji tego typu pożarów oraz warunki atmosferyczne (silne porywy wiatru) do pożaru zadysponowano do pomocy doświadczone jednostki OSP (Dąbrówka Wlkp., Lubrza, Jemiołów, Rusinów, Rzeczyca, Szczaniec).

Działania, z dogaszaniem, trwały blisko 6 godzin.

Przyczyny i okoliczności pożaru ustali policyjne dochodzenie.

bryg. Dariusz Paczesny
Przejdź do - Świebodzin. Awaria magistrali gazowej. Ewakuacja mieszkańców.

Świebodzin. Awaria magistrali gazowej. Ewakuacja mieszkańców.

16 marca 2017

Do zdarzenia doszło w środę 15 marca 2017 r. na osiedlu Łużyckim w Świebodzinie.

Tuż po godzinie 17. rozdzwonił się alarmowy telefon dyżurnego stanowiska kierowania świebodzińskiej straży pożarnej. Wszyscy informowali o jednym, o fontannie wody tryskającej spod ziemi i intensywnej woni gazu między blokami 34 i 35.

Do zdarzenia natychmiast zadysponowano dwa zastępy ze świebodzińskiej jednostki ratowniczo-gaśniczej. Powiadomiono pogotowie gazowe i wodociągowe. Mając na uwadze przebiegającą w pobliżu ulicę Sulechowską i ewentualną konieczność wstrzymania na niej ruchu poinformowano także Policję.

Po 3. minutach strażacy dotarli we wskazane miejsce. Stwierdzono, że w odległości około 15 metrów od bloku mieszkalnego, na terenie zielonym, spod ziemi intensywnie wydobywa się woda, czuć było charakterystyczny zapach gazu ziemnego (uwanniacza). Zabezpieczono teren zdarzenia przed dostępem osób postronnych. Przy użyciu detektora gazów niebezpiecznych sprawdzono poziom stężenia gazu w atmosferze. Niestety, wynik był pozytywny.

Wyznaczono strefę bezpieczną i oczekiwano na dotarcie pogotowia gazowego i wodociągowego przy jednoczesnym, stałym monitoringu zagrożenia. Emisja wody i gazu nie ustępowała. Z uwagi na tendencje wzrostowe wskazań detektora i potęgowanie zagrożenia kierujący działaniem ratowniczym powziął decyzję o ewakuacji mieszkańców z zagrożonego bloku oraz wyłączeniu z ruchu części ulicy Sulechowskiej i Osiedlowej, czym zajęły się patrole policji. Mieszkania na czas zagrożenia opuściło 20 rodzin, w sumie 37 osób dorosłych i 17 dzieci.

Przybyłe pogotowie gazowe odcięło dopływ gazu z rozdzielni przy ulicy Sulechowskiej. Emisja gazu nie ustała. Dopiero po odcięciu dopływu z rozdzielni przy ulicy Słonecznej odczyty detektora spadły do wartości zerowej. W międzyczasie pracownicy pogotowia wodno-kanalizacyjnego zamknęli dopływ wody do uszkodzonej części wodociągu.

Po opanowaniu zagrożenia strażacy sprawdzili stan bezpieczeństwa w ewakuowanym bloku, od pomieszczeń piwnicznych po najwyższą kondygnację. Detektor nie wykazał w powietrzu obecności gazów niebezpiecznych. Mieszkańcy mogli powrócić na noc do swoich domostw.

Po wypompowaniu wody z powstałej po awarii niecki dokopano się do rozszczelnionej magistrali gazowej i uszkodzonego rurociągu. Na tym działania strażaków protokolarnie zostały zakończone.

Na miejsce zdarzenia przybył kierownik centrum zarządzania kryzysowego Starosty Świebodzińskiego oraz inspektor ds. zarządzania kryzysowego w Urzędzie Miejskim w Świebodzinie.

Przyczynę awarii ustali odrębne postępowanie wyjaśniające właściwych służb.

http://www.gazetalubuska.pl/wiadomosci/swiebodzin/g/awaria-gazociagu-i-wodociagu-ewakuowano-mieszkancow-bloku-zdjecia-wideo,11887732,23042150/

bryg. Dariusz Paczesny
Przejdź do - Świebodzin. Pożar sklepu w centrum miasta.

Świebodzin. Pożar sklepu w centrum miasta.

8 lutego 2017

Wtorek 7 lutego 2017 r., dochodziła godz. 21.30 gdy dyżurny stanowiska kierowania otrzymał telefoniczną informację o wydobywającym się dymie z przewodów wentylacyjnych nad jednym ze sklepów przy ul. Kościelnej w Świebodzinie. Do sprawdzenia sytuacji natychmiast wysłał dwa zastępy gaśnicze.

Po dojeździe we wskazane miejsce stwierdzono, że z kominów wentylacyjnych na płaskim dachu parterowego obiektu handlowego unosi się ciemny dym o woni palonych materiałów sztucznych. Lokal był zamknięty, wewnątrz nie było widać ognia lecz na oknach zauważono skraplającą się parę wodną.

Strażacy w celu sprawdzenia zagrożenia przystąpili do wyważenia drzwi. Po ich sforsowaniu z pomieszczenia buchnęły kłęby gęstego dymu. Wyłączono zasilanie elektryczne. Rota w aparatach ochrony dróg oddechowych przystąpiła do lokalizacji źródła ognia. Okazało się, że pożar powstał przy pozostawionym włączonym grzejniku elektrycznym.

Wskutek pożaru spaleniu bądź zniszczeniu uległo około 2,5 tys. par butów. Okopcony został cały lokal. Pożar strawił także sklepowy komputer i kasę fiskalną.

Wszystko wskazuje na to iż, przyczyną powstania pożaru mógł być elektryczny piecyk pozostawiony bez dozoru w pobliżu materiałów palnych bądź przegrzanie lub zwarcie instalacji elektrycznej zasilającej grzejnik.

bryg. Dariusz Paczesny
Przejdź do - Świebodzin. Potężny wybuch zniszczył halę.

Świebodzin. Potężny wybuch zniszczył halę.

21 listopada 2016

Dochodziła godzina jedenasta gdy w południowej części Świebodzina rozległ się potężny odgłos wybuchu. Chwilę później dyżurny stanowiska kierowania Państwowej Straży Pożarnej odebrał telefon alarmowy.

Kobieta informowała, że przy ulicy Sobieskiego widzi rozerwaną halę jednego z zakładów. Do zdarzenia zadysponowano trzy zastępy świebodzińskiej jednostki ratowniczo-gaśniczej oraz ochotniczej straży pożarnej z Rusinowa, Ołoboku i Lubrzy.

Po dojeździe okazało się, że podczas przeprowadzania standardowej procedury kontroli ciśnieniowej pieca do obróbki cieplnej nastąpiło rozszczelnienie, które doprowadziło do rozerwania urządzenia. Powstała przy tym potężna fala uderzeniowa całkowicie zniszczyła halę wraz z wyposażeniem.

Elementy pieca i hali leżały w promieniu kilkudziesięciu metrów. W wielu pobliskich garażach uszkodzeniu uległy bramy a nawet stropy.

Zdyscyplinowanie pracowników uchroniło ich przed śmiercią. Nikomu nic się nie stało. Próba, zgodnie z procedurami, wykonywana była zdalnie. Uczestniczyli w niej wyłącznie wyznaczone osoby po uprzednim zajęciu bezpiecznych miejsc.

bryg. Dariusz Paczesny
Przejdź do - Świebodzin. Wieprzowina w rowie.

Świebodzin. Wieprzowina w rowie.

8 listopada 2016

Do groźnego wypadku na drodze krajowej nr 92 doszło w sobotę 05 listopada 2016 r.

Dochodziła godzina 22. gdy dyżurny stanowiska kierowania świebodzińskich strażaków odebrał informację o samochodzie ciężarowym, który przy wjeździe do miasta od strony Poznania wywrócił się do rowu. Operator Centrum Powiadamiania Ratunkowego z Gorzowa Wlkp. informował także o uwięzionym w kabinie kierowcy.

Do zdarzenia wyjechały dwa zastępy świebodzińskiej jednostki ratowniczo-gaśniczej i zespół ratownictwa medycznego. Po dojeździe we wskazane miejsce okazało się, że kierujący ciągnikiem siodłowym Scania z naczepą chłodnią na duńskich numerach rejestracyjnych przewożącą ponad 20 ton wieprzowych ćwiartek zjechał na pobocze i doprowadził do wywrócenia zestawu. W szoferce znajdował się mężczyzna. Był przytomny.

Strażacy po zabezpieczeniu miejsca wypadku wykonali dostęp do poszkodowanego poprzez usunięcie przedniej szyby. Po udzieleniu pierwszej pomocy ewakuowali kierowcę z poważnie uszkodzonej kabiny i przekazali personelowi medycznemu, który przetransportował go do świebodzińskiego szpitala celem szczegółowej diagnostyki.

W trakcie działań powiało grozą. Kierowca podczas udzielania pomocy cały czas przywoływał żonę, co mogło świadczyć, że podróżowali razem. Ponownie przeszukano kabinę. Po uniesieniu zestawu sprawdzono, czy kobieta po wypadku nie została wciągnięta pod pojazd. Na szczęście nie natrafiono na ślady mogące świadczyć o tragedii.

Kierowca podróżował sam. Użyty przez policję alkomat wskazał w wydychanym przez niego powietrzu ponad dwa promile alkoholu.

Mężczyzna miał wiele szczęścia, którego zabrakło dzień wcześniej kierowcy ciężarówki w okolicy Gorzowa. Tam, jak ze wstępnych ustaleń policji wynika, że na łuku drogi kierujący ciężarówką przewożącą drób zjechał na lewy pas jezdni i wjechał do rowu wywracając się na dach. Kierowca zginął na miejscu.

bryg. Dariusz Paczesny
Przejdź do - Świebodzin. Pożar w kamienicy.

Świebodzin. Pożar w kamienicy.

3 listopada 2016

Do zdarzenia doszło w czwartek 3 listopada 2015 r.

Dochodziła godzina 16.45 gdy operator centrum powiadamiania ratunkowego z Gorzowa Wlkp. powiadomił dyżurnego stanowiska kierowania o pożarze na strychu na drugim piętrze w jednej z kamienic przy ulicy Świerczewskiego w Świebodzinie.

Do zdarzenia natychmiast zadysponowano trzy zastępy świebodzińskiej jednostki ratowniczo-gaśniczej oraz druhów z ochotniczej straży pożarnej z Lubrzy i Rusinowa.

Pierwsze jednostki przybyły na miejsce w niespełna 5 minut. Z okna mieszkania na poddaszu buchały już płomienie ognia, spod dachówek, którymi pokryty był dach wydobywał się gęsty dym. Widok budził grozę.

Dowódca akcji podjął decyzję o podaniu jednego prądu wody przez okno z drabiny przystawnej i drugiego od wewnątrz poprzez klatkę schodową. Decyzja była trafna. Pożar bardzo szybko został zlokalizowany i ugaszony.

Pomimo zapewnień mieszkańców o opuszczeniu budynku przez wszystkich lokatorów przed przybyciem ratowników skrupulatnie sprawdzono wszystkie pomieszczenia kamienicy. Na szczęście nikt nie ucierpiał.

Właściciel mieszkania, w którym wybuchł pożar oddalił się. Jego poszukiwaniem zajęli się funkcjonariusze policji.

Wszystko wskazuje na to, że to on zaprószył ogień.

bryg. DariuszPaczesny
Przejdź do - Świebodzin. O krok od tragedii.

Świebodzin. O krok od tragedii.

13 października 2016

Tragiczne skutki mogło mieć zdarzenie, do którego doszło w środę 12 września 2016 r.

Dochodziła godzina 12.30 gdy operator Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Gorzowie Wlkp. powiadomił o wypadku na ulicy Świerczewskiego w Świebodzinie. Informował o samochodzie, który w okolicy posesji nr 37 uderzył w drzewo wewnątrz którego miała znajdować się poszkodowana osoba.

Do zdarzenia wyjechał zespół ratownictwa medycznego i dwa zastępy świebodzińskiej jednostki ratowniczo-gaśniczej. Po dojeździe na miejsce ratownicy stwierdzili, że na prostym odcinku ulicy kierująca samochodem osobowym zjechała na chodnik i uderzyła w drzewo.

Kobieta była przytomna, bez widocznych obrażeń ciała, ale splątana i nielogiczna w odpowiedziach na pytania ratowników.

Takie objawy wskazują na wstrząśnienie mózgu, chorobę albo… spożycie alkoholu bądź narkotyków.

Przybyły na miejsce lekarz po przeprowadzeniu badań stwierdził, że kobieta zasłabła na skutek hipoglikemii, czyli niedocukrzenia organizmu. Nie stwierdził potrzeby jej hospitalizacji.

Zachodzi pytanie, czy kierująca była świadoma, że jest chora na cukrzycę, czy też zdarzenie, które miało miejsce, było chwilową niedyspozycją kobiety i skłoni ją do przeprowadzenia badań lekarskich pod tym kątem.

 Aż strach pomyśleć co by było, gdyby na chodniku, na który zjechała po utracie świadomości, ktoś się znalazł…

bryg. Dariusz Paczesny
Przejdź do - Świebodzin. Kolejne wypadki z udziałem motocyklistów.

Świebodzin. Kolejne wypadki z udziałem motocyklistów.

5 września 2016

W środę 31 sierpnia 2016 roku przed godziną 11. otrzymaliśmy zgłoszenie o potrąceniu motocyklisty przez samochód osobowy na ulicy Świerczewskiego w Świebodzinie. Do zdarzenia zadysponowany został zespół ratownictwa medycznego i dwa zastępy świebodzińskiej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej.

Po dojeździe we wskazane miejsce potwierdzono zdarzenie. Na drodze leżał uszkodzony motocykl Yamaha, opodal stał samochód osobowy Peugeot z zarysowanym bokiem od strony pasażera. Przybyły lekarz nie stwierdził konieczności hospitalizacji 30.letniego motocyklisty. Obrażeń nie doznała także trójka podróżujących osobówką.

Wskutek kolizji z motocykla nastąpił wyciek płynów eksploatacyjnych, które zostały usunięte przez strażaków. Jak się okazało, kierujący Peugeotem podczas manewru skrętu w lewo wymusił pierwszeństwo przejazdu.

Mniej szczęścia w sobotę 3 września 2016 roku miał motocyklista z Rogozińca. Kwadrans przed godziną 21. mężczyzna na prostym odcinku drogi powiatowej 1213F między Rogozińcem a Chociszewem stracił panowanie nad kierowaną Hondą i doprowadził do czołowego zderzenia z jadącym z przeciwnej strony samochodem osobowym Peugeot 407.

W działaniach ratowniczych wespół z zespołem ratownictwa medycznego uczestniczyli druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej z Dąbrówki Wlkp. Strażacy zabezpieczyli i oświetlili teren zdarzenia, ratownicy medyczni zajęli się poszkodowanym motocyklistą. 28.letniego kierowcę jednoślada ze złamaną kością udową na dalsze leczenie przewieziono do świebodzińskiego szpitala. Lekarz podjął także decyzję o szczegółowym przebadaniu w warunkach szpitalnych niemowlę w wieku 1 miesiąca oraz chłopca w wieku 5 lat podróżujących osobówką.

Po zakończeniu czynności przez policyjnych techników strażacy usunęli z jezdni pozostałości powypadkowe. Droga wyłączona była z ruchu przez blisko 2,5 godziny.

bryg. Dariusz Paczesny

Świebodzin. Ściągnięcie obrączki.

18 lipca 2016

W dniu 16 lipca 2016 roku do nietypowej interwencji wezwani zostaliśmy przez zespół Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Świebodzinie.

Wieczorem na oddziale pojawiła się kobieta ze spuchniętym palcem, z którego nie mogła samodzielnie zdjąć obrączki. Medycy próbowali swoimi sposobami, lecz nie dali rady.

Do akcji wkroczyli dzielni strażacy. Po krótkiej dyskusji nie widząc innego sposobu postanowili użyć cęgów do drutu. Narzędzie w ich sprawnych rękach szybko uporało się z biżuterią.

Kobieta nie posiadała się ze szczęścia.

bryg. D. Paczesny
Przejdź do - Autostrada A2. Rozszczelnienie zbiornika paliwa w ciężarówce.

Autostrada A2. Rozszczelnienie zbiornika paliwa w ciężarówce.

12 lipca 2016

Do zdarzenia doszło 11 lipca 2016 roku w okolicy miejscowości Lubrza.

Rano o godzinie 6.35 na numer alarmowy pogotowia zadzwonił mężczyzna informując, że przysnął za kierownicą ciężarówki, uderzył w barierki i ma szkło w oczach. Mówił także o wycieku paliwa.

We wskazane miejsce wyjechał zespół ratownictwa medycznego, dwa zastępy JR-G ze Świebodzina i zastęp z pobliskiej OSP z Lubrzy. Po dojeździe okazało się, że kierujący ciężarowym DAFem na nowotomyskich numerach rejestracyjnych (woj. wielkopolskie) uderzył w bariery energochłonne rozdzielające pasy autostrady, odbił się od nich i zatrzymał się przy betonowym murku na pasie awaryjnych.

W ciężarówce doszło do rozszczelnienia jednego ze zbiorników paliwa. Strażacy przy użyciu sorbentu zabezpieczyli rozlane na jezdni paliwo po czym przepompowali do drugiego, nieuszkodzonego zbiornika około 100 litrów oleju napędowego.

Kierowca co prawda opuścił pojazd o własnych siłach przed przybyciem służb ratowniczych, ale lekarz powziął decyzję o przewiezieniu mężczyzny do szpitala celem dokładnej diagnostyki.

bryg. D. Paczesny
Przejdź do - Mostki. Kolejna tragedia na drodze.

Mostki. Kolejna tragedia na drodze.

20 czerwca 2016

Do tragicznego w skutkach wypadku drogowego doszło w piątek 17 czerwca 2016 roku.

Tuż przed godziną 16.30 dyżurny świebodzińskich strażaków otrzymał informację, że na drodze krajowej nr 92, przed miejscowością Mostki (gm. Lubrza) doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Dzwoniący informował o dwóch uwięzionych kobietach w jednym z aut nie dających oznak życia.

Na ratunek natychmiast zadysponowano dwa zastępy świebodzińskiej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej oraz zespół ratownictwa medycznego. W stan gotowości postawiono Lotnicze Pogotowie Ratunkowe w Zielonej Górze. Na miejsce strażacy dotarli równocześnie z pogotowiem ratunkowym.

Okazało się, że doszło do czołowo-bocznego zderzenia samochodu osobowego Renault Clio z BMW serii 3. Wewnątrz rozbitego, pozostającego na drodze Renault znajdowały się dwie kobiety. Niestety lekarz stwierdził ich zgon. Na poboczu leżało doszczętnie zniszczone BMW. Wewnątrz pojazdu nikogo nie było. Od będącego na miejscu patrolu policji dowiedzieliśmy się, że świadkowie widzieli, jak kierujący opuścił pojazd i pobiegł w kierunku wsi. Mogło to być efektem szoku powypadkowego. Strażacy dokładnie przeszukali pobliski teren nie odnajdując poszukiwanego. Jak się później okazało kierujący oddalił się z miejsca tragedii. Jego poszukiwaniem zajęli się funkcjonariusze Policji, którzy sprowadzili nawet psa tropiącego.

Po dokonaniu czynności dochodzeniowo-śledczych strażacy wykonali dostęp do ciał kobiet, które po wyciągnięciu zabrał zakład pogrzebowy.

Zniszczonymi autami zajęła się pomoc drogowa a krajową „dwójką” przybyli na miejsce pracownicy zarządcy drogi.

Okoliczności i przyczyny zdarzenia ustali policyjne śledztwo

 

bryg. Dariusz Paczesny
Przejdź do - Myszęcin. Kolizja dwóch samochodów ciężarowych i osobówki.

Myszęcin. Kolizja dwóch samochodów ciężarowych i osobówki.

14 czerwca 2016

Do niebezpiecznej kolizji samochodów ciężarowych Volvo i Scanii oraz osobowego Audi doszło we wtorek 14 czerwca 2016 roku na drodze krajowej nr 2 w okolicy miejscowości Myszęcin (gm. Szczaniec).

Około godziny 15.20 kierujący Scanią zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w tył naczepy prawidłowo poruszającego się w przeciwnym kierunku Volvo. Na domiar złego jeden z oderwanych elementów naczepy uderzył w osobowe audi, którym podróżowały dwie osoby.

Na szczęście wszystko zakończyło się na strachu i stratach. Żaden z uczestników zdarzenia nie odniósł obrażeń.

Wskutek kolizji zniszczeniu uległa kabina Volvo oraz tył naczepy Scanii. W samochodzie osobowym obrysowana została lewa strona pojazdu.

bryg. Dariusz Paczesny
Przejdź do - Lubrza. Pożar budynku mieszkalnego.

Lubrza. Pożar budynku mieszkalnego.

13 czerwca 2016

Do zdarzenia doszło w niedzielę 12 czerwca 2016 r. po godzinie 13.tej.

Do akcji gaśniczej w pierwszym rzucie wyjechały dwa zastępy gaśnicze i podnośnik hydrauliczny z Jednostki Ratowniczo Gaśniczej ze Świebodzina oraz dwa zastępy miejscowej Ochotniczej straży Pożarnej. Pierwsze jednostki na miejscu pożaru były już po 4 minutach.

Dowodzący zameldował, że wszyscy mieszkańcy szczęśliwie ewakuowali się z płonącego budynku przed przybyciem strażaków. Całe poddasze było objęte ogniem, częściowo zawaliła się przepalona drewniana konstrukcja dachu. Panowało silne zadymienie.

Dowódca prosił o wsparcie. Zadysponowano kolejne zastępy OSP  z Rusinowa, Niekarzyna i Ołoboku. Po 40. minutach żywioł został opanowany. Podczas gdy jedni strażacy dogaszali pojedyncze zarzewia ognia pozostali wynosili z budynku ocalałe mienie.

Niestety, mieszkańcy, w sumie 9 osób, ze względu na duże zniszczenia nie mogli powrócić do swoich mieszkań. Energetyka odłączyła od budynku energię elektryczną.

Na miejsce zdarzenia przybył Wójt Ryszard Skonieczek. W celu zabezpieczenia budynku przed opadami deszczu strażacy pokryli rozebrany dach plandeką, którą zakupiła Gmina.

Przyczynę pożaru ustalą biegli.

bryg. Dariusz Paczesny
Przejdź do - Dolisko. O krok od tragedii.

Dolisko. O krok od tragedii.

4 maja 2016

Prawdopodobnie tylko opanowanie i błyskawiczna reakcja kierowcy ciężarówki uchroniła kierującą osobówką od śmierci.

W świąteczny poranek 3. Maja kilka minut przed godziną ósmą dyżurni świebodzińskiej straży pożarnej i pogotowia ratunkowego zostali powiadomieni o wypadku na drodze krajowej nr 92 za miejscowością Mostki w kierunku Świecka. Zgłaszający informował o zderzeniu dwóch samochodów, gdzie miała być poszkodowana jedna osoba.

We wskazane miejsce natychmiast zadysponowano dwa zastępy straży pożarnej i zespół ratownictwa medycznego. Po dojeździe stwierdzono, iż samochód osobowy uderzył w bok poruszającego się w przeciwnym kierunku samochodu ciężarowego.

Kierująca niewielkim fiatem bravo miała wielkie szczęście. Gdy zaczęła zjeżdżać na przeciwległy pas ruchu zauważył to nadjeżdżający z przeciwnej strony kierujący ciężarowym Volvo, jak się później okazało z 24. tonowym ładunkiem. Ryzykując własnym życiem podjął decyzję o zjechaniu z jej toru jazdy.

Dzięki temu osobówka „tylko” otarła się o bok ciężarówki rozrywając jej zbiornika paliwa. 40.letnią kobietę z obrażeniami ciała zespół ratownictwa medycznego przetransportował na dokładne badania do świebodzińskiego szpitala.

bryg. Dariusz Paczesny
Przejdź do - Chociule. Wypadek drogowy.

Chociule. Wypadek drogowy.

10 lutego 2016

Cztery osoby, w tym dziecko trafiło do szpitala po wypadku drogowym.

Do zdarzenia doszło we wtorek 9. lutego 2016 roku na drodze wojewódzkiej nr 276 przy miejscowości Chociule (gmina Świebodzin). Krótko po godzinie 16. otrzymaliśmy zgłoszenie o samochodzie osobowym, który wypadł z drogi i dachował. Dzwoniąca, wręcz żądała przyjazdu służb ratowniczych gdyż, jak mówiła, wewnątrz znajdowały się 3 osoby dorosłe i dziecko.

Na ratunek natychmiast wyruszyły dwa zastępy świebodzińskiej jednostki ratowniczo-gaśniczej wraz z dwoma zespołami ratownictwa medycznego. Po dojeździe we wskazane miejsce stwierdzono, że kierujący samochodem osobowym Seat Alhambra na łuku drogi nie opanował pojazdu, zjechał na pobocze i po uderzeniu w przydrożne drzewo dachował. Pojazdem podróżowały trzy osoby dorosłe i 3.letnia dziewczynka. Rozbite auto pomogli im opuścić funkcjonariusze Straży Granicznej, którzy najechali na ten wypadek.

Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i udzielili poszkodowanym pierwszej pomocy poprzez założenie kołnierzy ortopedycznych, okrycie kocami termicznymi zabezpieczającymi przed wychłodzeniem ciała. Jedna osoba wymagała zabezpieczenia na desce ortopedycznej. Do czasu przybycia pogotowia ratunkowego rannych wspierano psychicznie. Dziewczynce podarowano strażackiego, pluszowego misia, która tylko dzięki odpowiedniemu zabezpieczeniu podczas jazdy w foteliku wyszła z wypadku bez szwanku. Jednak zespół medyczny przewiózł ją do świebodzińskiego szpitala na profilaktyczną obserwację.

Do szpitala pogotowie, z podejrzeniem złamania barku, przewiozło także 24.letnią matkę oraz z powierzchownymi urazami głowy 45.letnią pasażerką i 31.letniego kierowcę.

Droga dla ruchu zamknięta była prawie godzinę. Dokładny przebieg wypadku wyjaśni policyjne dochodzenie.

bryg. Dariusz Paczesny
Przejdź do - Tydzień na drogach.

Tydzień na drogach.

6 lutego 2016

2. lutego 2016 r. tuż po godzinie 16. dyżurny świebodzińskiej policji powiadomił o zdarzeniu na drodze powiatowej 1211F między Myszęcinem a Szczańcem. Informował o samochodzie, który uderzył w drzewo i powstałej wskutek tego plamie płynów eksploatacyjnych na jezdni oraz, co bardzo istotne, że kierująca wyszła z opresji bez szwanku i interwencja zespołu ratownictwa medycznego jest zbędna. Do likwidacji zagrożenia zadysponowano zastęp z pobliskiej OSP Szczaniec.

3. lutego 2016 r. rano o godzinie 6.05 zgłoszenie o zdarzeniu drogowym odebrał świebodziński dyspozytor medyczny. Dzwoniący informował o dachowaniu samochodu osobowego na drodze wojewódzkiej  nr 303, około 300 metrów za Wolimirzycami w kierunku Smardzewa (gmina Szczaniec). Mówił, że w aucie znajduje się jedna osoba. Na ratunek wespół z zespołem ratownictwa medycznego wyjechały dwa zastępy świebodzińskiej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej. Po dojeździe okazało się, że starszy mężczyzna kierujący samochodem Renault Clio na łuku drogi stracił panowanie nad autem i wjechał do przydrożnego rowu. Kierowca nie mógł opuścić pojazdu samodzielnie gdyż otwarcie drzwi blokowała przydrożna skarpa. Strażacy oświetlili teren zdarzenia, odłączyli akumulator, uwolnili mężczyznę i przekazali ratownikom medycznym. Na szczęście nie zachodziła potrzeba jego hospitalizacji.

Pół godziny później, gdy odjeżdżaliśmy z działań pod Wolimirzycami otrzymaliśmy zgłoszenie o wypadku na zjeździe z drogi ekspresowej S3 na węźle „Świebodzin Północ.” Nie było informacji czy są poszkodowani. Alarmowo ruszyliśmy we wskazane miejsce. Po dojeździe okazało się, że kierująca samochodem osobowym VW Golf podczas opuszczania drogi S3 uderzyła w barierę energochłonną niszcząc ją na długości prawie 4 metrów. Kobieta początkowo odmawiała wezwania pogotowia ratunkowego. Jednak po pewnym czasie zaczęła uskarżać się na złe samopoczucie. Przybyły zespół ratownictwa medycznego po udzieleniu pomocy zasugerował jej przewiezienie do szpitala na obserwację. Ta sprzeciwiła się i pozostała na miejscu zdarzenia.

3. lutego 2016 r. do tragicznego w skutkach wypadku doszło w godzinach wieczornych. O godzinie 17.38 otrzymaliśmy zgłoszenie o prawdopodobnie śmiertelnym potrąceniu człowieka na skrzyżowaniu ulicy Łęgowskiej w Świebodzinie z drogą krajową nr 92. Do wypadku wyjechał zespół ratownictwa medycznego i dwa zastępy JRG. Jadąc mieliśmy nadzieję, że zgłaszający błędnie oszacował skutki widzianego wypadku. Po dojeździe, niestety, prawda okazała się brutalna. Na jezdni leżało ludzkie ciało ze zmasakrowaną głową. Formalnością było stwierdzenie przez lekarza zgonu. Jak się później okazało były to zwłoki mężczyzny. Ustalono, że przechodzący przez drogę mężczyzna został potrącony przez samochód osobowy BMW po czym wpadł pod nadjeżdżający samochód typu laweta. Działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia parawanem, oświetleniu terenu dla potrzeb przeprowadzenia czynności prokuratora i grupy policyjnych techników. Po ich zakończeniu usunięto z drogi pozostałości powypadkowe. Dochodzenie w sprawie prowadzi Policja.

bryg. Dariusz Paczesny
Przejdź do - Tragiczny wypadek na drodze ekspresowej S3 w okolicy Świebodzina.

Tragiczny wypadek na drodze ekspresowej S3 w okolicy Świebodzina.

7 grudnia 2015

Jedna osoba zginęła na miejscu, drugą w ciężkim stanie pogotowie ratunkowe przewiozło do szpitala. To skutek wypadku do którego doszło w piątek 4 grudnia 2015 roku.

Dochodziła godzina 15.20 gdy dyspozytor Świebodzińskiego pogotowia ratunkowego otrzymał informację o zderzeniu samochodu osobowego z ciężarowym na drodze ekspresowej S3. Dzwoniący informował o mężczyźnie siedzącym na skarpie przy osobówce z poważną raną głowy. Druga osoba, bez oznak życia, znajdowała się w rozbitym aucie.

Do zdarzenia natychmiast wyruszył ambulans i dwa zastępy straży pożarnej. Po dojeździe na miejsce okazało się, że kierujący fiatem fiorino stroną pasażera wjechał pod tył naczepy ciężarowego dafa. Siedzący na tym miejscu mężczyzna nie miał szans na przeżycie, zginął na miejscu. Kierowcę z ciężkim urazem głowy zespół ratownictwa medycznego przetransportował do świebodzińskiego szpitala.

Strażacy zabezpieczyli miejsce wypadku. Po przeprowadzeniu czynności przez prokuratora wykonali dostęp do ofiary śmiertelnej i uprzątnęli pozostałości powypadkowe.

Droga ekspresowa S3 w kierunku Zielonej Góry zablokowana była blisko trzy godziny.

bryg. Dariusz Paczesny
Przejdź do - Świebodzin. Pożar baru.

Świebodzin. Pożar baru.

20 listopada 2015

Dziewięć zastępów uczestniczyło w gaszeniu kultowego baru przy Placu Dworcowym w Świebodzinie.

Do zdarzenia doszło w piątek 20 listopada 2015 roku przed południem. Dochodziła godzina 11.45 gdy rozdzwonił się alarmowy telefon 998. Pierwszy zgłaszający wprost krzyczał w słuchawkę... „Szybko, szybko, dach na Samosi się pali, przy PKP w Świebodzinie!”.

Dyspozytor nie potrzebował pytać o adres. Wiadomo było, że chodzi o obiekt baru przy Placu Dworcowym. Znając specyfikę obiektu natychmiast zadysponował dwa zastępy gaśnicze i podnośnik z jednostki ratowniczo-gaśniczej oraz pobliskie jednostki ochotniczych straży pożarnych z Rusinowa, Lubrzy, Szczańca i Ołoboku.

Pierwsze zastępy na miejsce pożaru przybyły już po 2. minutach. Najśmielsze przewidywania dowódcy legły w gruzach. Cała powierzchnia dachu już była objęta  ogniem.

Pożar był na tyle rozwinięty że występowało zagrożenie zawalenia się przepalonych elementów drewnianej konstrukcji, co ograniczyło możliwość wprowadzenia natarcia od wewnątrz. Decyzja była słuszna. Po około 30 minutach dach się zawalił.

Działania, w pierwszej fazie, polegały na podaniu prądów gaśniczych w płonącą przestrzeń między drewnianym stropem a poszyciem dachu krytym blachodachówką oraz, przy użyciu kamery termowizyjnej, zlokalizowaniu w obiekcie ewentualnych poszkodowanych osób.

Po zawaleniu się dachu dogaszono zarzewia ognia i przeszukano pogorzelisko. Na szczęście nikt nie ucierpiał.

Wszystko wskazuje na to, iż przyczyną powstania pożaru było nieodpowiednie zabezpieczenie prac pożarowo niebezpiecznych przez grupę spawaczy prowadzących remont obiektu.

bryg. Dariusz Paczesny
Przejdź do - Rzeczyca. Pożar piwnicy.

Rzeczyca. Pożar piwnicy.

8 listopada 2015

W niedzielę 8 listopada 2015 roku wieczorem chwile grozy przeżyli mieszkańcy jednego z bloków w Rzeczycy.

Dochodziła godzina 20.ta gdy rozbrzmiał się alarmowy telefon dyżurnego świebodzińskiej straży pożarnej. Dzwoniący informował, że pali się w piwnicy, mówił o bardzo dużym zadymieniu. Do zdarzenia natychmiast zadysponowano dwa samochody gaśnicze ze Świebodzina oraz miejscowej ochotniczej straży pożarnej. Mając na uwadze, że pożar wybuchł w budynku wielopiętrowym, wyjechał także podnośnik z koszem, z którego można w razie potrzeby podjąć działania na wysokości.

Po dojeździe strażacy stwierdzili, że pali w pomieszczeniu piwnicy trzyklatkowego bloku. W piwnicy, klatce schodowej oraz w mieszkaniach bezpośrednio nad piwnicą, w której wybuchł pożar panowało bardzo duże zadymienie. Lokatorzy mieszkań wyższych kondygnacji nie mając możliwości ucieczki przez silnie zadymioną klatkę schodową schronili się na balkonach.

Dowódca akcji natychmiast podzielił strażaków na trzy grupy. Pierwsza przystąpiła do ewakuacji ludzi z balkonów przy użyciu podnośnika z koszem i drabiny. Zadaniem drugiej było zlokalizowanie i ugaszenie pożaru. Trzecia grupa zajęła się oddymianiem i przewietrzaniem budynku. W sumie z balkonów ewakuowano sześć osób, w tym półtoraroczne dziecko. Żadna z osób nie doznała obrażeń.

Ze względu na specyfikę budynku, gdzie piwnica z klatkami schodowymi stanowiły połączone ciągi komunikacyjne, dym przedostał się na dwie pozostał klatki. Doświadczony dowódca podjął decyzję o sprawdzeniu obecności w tych pomieszczeniach tlenku węgla. Przeczucie go nie myliło. Na klatkach schodowych i niektórych mieszkaniach stężenie niebezpiecznego dla zdrowia i życia czadu dochodziło do 220 ppm.

Chwilowo mieszkania opuścić musiało 12 osób. Po dokładnym przewietrzeniu i ponownym pomiarze lokatorzy mogli wrócić do bezpiecznych kwater.

bryg. Dariusz Paczesny
Przejdź do - Tragiczny pożar w Gościkowie.

Tragiczny pożar w Gościkowie.

29 października 2015

Do zdarzenia doszło wczesnym rankiem 29 października 2015 r.

O godzinie 6.06 dyżurny stanowiska kierowania świebodzińskiej straży pożarnej telefonicznie został poinformowany o intensywnie wydobywającym się dymie z jednego z domów w miejscowości Gościkowo (gmina Świebodzin). Dzwoniący poinformował również, że mieszka w nim samotny, starszy mężczyzna.

Do pożaru natychmiast zadysponowano zastępy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej ze Świebodzina oraz OSP z Jordanowa, Lubrzy i Rusinowa. Do akcji wyjechał również podnośnik z Międzyrzecza.

Na miejsce jako pierwsi przybyli druhowie z Jordanowa. Paliło się w parterowym budynku. Wewnątrz panowało bardzo duże zadymienie. Nie posiadając aparatów ochrony dróg oddechowych nie mogli wejść do środka. Wybili więc szyby w oknie i przystąpili do gaszenia z zewnątrz.

W tym czasie przybyły zastępy ze Świebodzina. Strażacy wyposażeni w aparaty oddechowe mogli wejść do palącego się budynku. Po szybkim rozpoznaniu stwierdzono, że pożarem objęty jest tylko jeden pokój. Jedna rota przystąpiła do gaszenia pomieszczenia, druga przeszukiwała pozostałe izby.

Po ugaszeniu ognia i oddymieniu strażacy na spalonym tapczanie natknęli się na zwęglone zwłoki ludzkie. Formalnością było stwierdzenie przez przybyłego lekarza zgonu. Jak się później okazało był to samotnie mieszkający starszy mężczyzna.

Dalsze czynności przejęła grupa policyjnych techników, którzy pod nadzorem prokuratora mają ustalić okoliczności zdarzenia.

bryg. Dariusz Paczesny

Nocna kolizja na autostradzie.

1 września 2015

Do kolizji na autostradzie A2 w okolicy miejscowości Jordanowo doszło tuż po północy 01 września 2015 r.

Zgłaszający informował, że jest uczestnikiem wypadku na 67. kilometrze w kierunku Świecka. Jemu nic nie jest, ale widzi, że drugie auto leży na boku. Prosi o pomoc. Do zdarzenie zadysponowano dwa zastępy świebodzińskiej jednostki ratowniczo-gaśniczej i zespół ratownictwa medycznego.

Po dotarciu na miejsce okazało się w kolizji uczestniczyło BMW i Mitsubishi Pajero z lawetą, na której znajdował się VW Sharan. Pojazdami podróżowało w sumie sześć osób. Wszyscy opuścili auta o własnych siłach przed przybyciem ratowników.

Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, odłączyli akumulator w BMW i usunęli z jedni wyciekłe płyny eksploatacyjne. W między czasie lekarz przeprowadził wywiad z podróżującymi. Na szczęście nic im się nie stało. Pozostali na miejscu kolizji.

Ustalenia wskazują na to, że winnym był kierowca BMW, który przysnął za kierownicą i uderzył w tył lawety.

bryg. Dariusz Paczesny

Świebodzin. Ciągnik siodłowy zgubił naczepę.

1 września 2015

Do zdarzenia doszło wieczorem 31 sierpnia 2015 roku.

Kwadrans po godzinie 20 dyżurny świebodzińskiej Policji poprosił strażaków o pomoc. Miała ona polegać na usunięciu wyczepionej z ciągnika siodłowego naczepy blokującej „spinkę” koło Eldrobiu łączącą drogę nr 303 z byłą „trójką”.

Koledzy z pomocy drogowej nie dysponowali w tym czasie operatorem ciężkiego sprzętu, więc dwoma zastępami jednostki ratowniczo-gaśniczej ruszyliśmy z pomocą, między innymi ciężkim samochodem ratownictwa technicznego. Po dojeździe stwierdzono, że z ciągnika siodłowego Renault Magnum na nowosolskich numerach rejestracyjnych wyczepiła się naczepa wyładowana 15. tonami czekoladowych batoników.

Strażacy przy użyciu urządzenia omars zdołali na tyle unieść naczepę, że ciągnik mógł pod nią wjechać i „zgubę” tym razem dokładniej zaczepić. Ładunek nie uległ uszkodzeniu.

bryg. Dariusz Paczesny

Gronów. Wypadek drogowy.

26 sierpnia 2015

Wyjazd zastępów z JRG Świebodzin i OSP Jemiołów do wypadku drogowego na autostradzie A2 w pobliżu miejscowości Gronów. Po dojeździe na miejsce zdarzenia stwierdzono, że samochód osobowy volvo uderzył w barierę energochłonną, odbił się od niej i zjechał do rowu. Podróżujące samochodem trzy osoby opuściły pojazd przed przybyciem zastępów samodzielnie, nie odnosząc obrażeń. Działania ratowników polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz usunięciu pozostałości powypadkowych i piasku z pasa awaryjnego autostrady.

Godzina wyjazdu pierwszego zastępu o godz. 15:09, w dniu 26.08.2015 r. (środa)
Rodzaj zdarzenia: Miejscowe zagrożenie

Tomasz Jagiełło

Rozwiń Metryka

Podmiot udostępniający informację:
Data utworzenia:2015-02-19
Data publikacji:2015-02-19
Osoba sporządzająca dokument:
Osoba wprowadzająca dokument:
Liczba odwiedzin:86561