Łagów. Mężczyzna przygnieciony murem. 3 osoby trafiły do szpitala.

Do niecodziennej sytuacji w piątek 18 sierpnia 2017 r. doszło w Łagowie.

Tuż przed godziną 11.tą do stanowiska kierowania świebodzińskich strażaków, podczas gdy jeszcze trwała akcja ratownicza na autostradzie, gdzie zginął kierowca i pasażer ciężarówki, wpłynęła mrożąca krew w żyłach informacja: „w Łagowie mężczyzna został przygnieciony murem…”

We wskazane miejsce zadysponowano pobliską jednostkę OSP z Jemiołowa oraz przedysponowano dwa zastępy z autostrady.

Po dojeździe na miejsce zdarzenia w wyniku rozpoznania ustalono, że podczas murowania murku oporowego wskutek nacisku gruntu doszło do jego zawalenia się i  przygniecenia nóg murarza. Poszkodowanego spod gruzu uwolnił kolega. Był przytomny. Strażacy opatrzyli rany i przekazali pechowca przybyłemu zespołowi ratownictwa medycznego.

W międzyczasie doszło do zasłabnięcia żony murarza. Następnie na ból ręki uskarżać się zaczął mężczyzna, który wydobywał przygniecionego kolegę. Wszystkich troje na szczegółową diagnostykę przetransportowano do świebodzińskiego szpitala.

Na miejsce zdarzenia wezwano inspektora nadzoru budowlanego, który po przeprowadzonych oględzinach uznał, że dalsze użytkowanie drewutni, przy której stawiano murek oporowy stwarza zagrożenie i nakazał jej rozbiórkę.