Świebodzin. Potężny wybuch zniszczył halę.

Dochodziła godzina jedenasta gdy w południowej części Świebodzina rozległ się potężny odgłos wybuchu. Chwilę później dyżurny stanowiska kierowania Państwowej Straży Pożarnej odebrał telefon alarmowy.

Kobieta informowała, że przy ulicy Sobieskiego widzi rozerwaną halę jednego z zakładów. Do zdarzenia zadysponowano trzy zastępy świebodzińskiej jednostki ratowniczo-gaśniczej oraz ochotniczej straży pożarnej z Rusinowa, Ołoboku i Lubrzy.

Po dojeździe okazało się, że podczas przeprowadzania standardowej procedury kontroli ciśnieniowej pieca do obróbki cieplnej nastąpiło rozszczelnienie, które doprowadziło do rozerwania urządzenia. Powstała przy tym potężna fala uderzeniowa całkowicie zniszczyła halę wraz z wyposażeniem.

Elementy pieca i hali leżały w promieniu kilkudziesięciu metrów. W wielu pobliskich garażach uszkodzeniu uległy bramy a nawet stropy.

Zdyscyplinowanie pracowników uchroniło ich przed śmiercią. Nikomu nic się nie stało. Próba, zgodnie z procedurami, wykonywana była zdalnie. Uczestniczyli w niej wyłącznie wyznaczone osoby po uprzednim zajęciu bezpiecznych miejsc.