Świebodzin. O krok od tragedii.

Tragiczne skutki mogło mieć zdarzenie, do którego doszło w środę 12 września 2016 r.

Dochodziła godzina 12.30 gdy operator Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Gorzowie Wlkp. powiadomił o wypadku na ulicy Świerczewskiego w Świebodzinie. Informował o samochodzie, który w okolicy posesji nr 37 uderzył w drzewo wewnątrz którego miała znajdować się poszkodowana osoba.

Do zdarzenia wyjechał zespół ratownictwa medycznego i dwa zastępy świebodzińskiej jednostki ratowniczo-gaśniczej. Po dojeździe na miejsce ratownicy stwierdzili, że na prostym odcinku ulicy kierująca samochodem osobowym zjechała na chodnik i uderzyła w drzewo.

Kobieta była przytomna, bez widocznych obrażeń ciała, ale splątana i nielogiczna w odpowiedziach na pytania ratowników.

Takie objawy wskazują na wstrząśnienie mózgu, chorobę albo… spożycie alkoholu bądź narkotyków.

Przybyły na miejsce lekarz po przeprowadzeniu badań stwierdził, że kobieta zasłabła na skutek hipoglikemii, czyli niedocukrzenia organizmu. Nie stwierdził potrzeby jej hospitalizacji.

Zachodzi pytanie, czy kierująca była świadoma, że jest chora na cukrzycę, czy też zdarzenie, które miało miejsce, było chwilową niedyspozycją kobiety i skłoni ją do przeprowadzenia badań lekarskich pod tym kątem.

 Aż strach pomyśleć co by było, gdyby na chodniku, na który zjechała po utracie świadomości, ktoś się znalazł…