Mamy nowe auto!

Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Świebodzinie wzbogaciła się o nowy średni samochód ratownictwa wodnego. Jest czym się pochwalić…

Pojazd zabudowano na podwoziu Iveco Eurocargo. Pod maską pracuje 200.konna jednostka wysokoprężna spełniająca rygorystyczne normy spalania EURO 6. Mocne terenowe podwozie, napęd na wszystkie koła umożliwi dojazd do najbardziej niedostępnych miejsc. W razie potrzeby do dyspozycji są zamontowane z przodu i z tyłu wciągarki elektryczne.

Mając do dyspozycji ten samochód nurkowie będą mogli prowadzić długotrwałe akcje ratownicze, bowiem na wyposażeniu znajduje się sprężarka powietrza, którą na miejscu naładuje się butle do pracy pod wodą. Ratownicy mają do dyspozycji także bardzo mocny agregat prądotwórczy o mocy 15 KW. Wystarczy to do zasilenia wszystkich urządzeń i oświetlenia terenu działania.

Wewnątrz zabudowy znajduje się przestronne pomieszczenie z niezależnym systemem ogrzewania, w którym w komfortowych warunkach nurkowie będą mogli się przebrać, zwłaszcza w porze zimowej. Do tej pory bywały przypadki, że nurkowie zmuszeni byli ubierać kombinezony na przysłowiowym lodzie.

Bezpieczeństwo pracy zapewni ratownikom stacja komunikacji nurka z przewodowym systemem łączności pod wodą. Obecnie stosowany system łączności bezprzewodowej nie gwarantował nurkowi porozumiewania się z obsługą na wodzie. Wspomnieć należy, że na wyposażeniu jest do dyspozycji automatyczny defibrylator, który podczas prowadzenia reanimacji po podłączeniu elektrod do klatki piersiowej poszkodowanego analizuje rytm serca i określa czy poszkodowany wymaga defibrylacji czyli zakończenia migotania komór serca i powrót do normalnego rytmu.

Echosonda, oświetlenie podwodne i przenośny odbiornik GPS pomogą w szybkim odnalezieniu pod wodą poszukiwanych i precyzyjnym oznakowaniu tego miejsca. Na wyposażeniu są także nosze pływające, na których poszkodowany może zostać podwieszony do śmigłowca i szybko przetransportowany na ląd, gdzie można będzie udzielić mu pomocy medycznej.

Komfortu pracy dopełnia hydrauliczna winda, dzięki której nie trzeba będzie męczyć się ze znoszeniem i wnoszeniem nielekkiego sprzętu nurkowego.

A wszystko to za… 930 tysięcy złotych.