Wypadek autokaru z dziećmi na S3

W nocy z 27 na 28 czerwca 2015 r. doszło do niebezpiecznego zdarzenia na drodze szybkiego ruchu S3 między Świebodzinem a Jordanowem.

 Kwadrans przed godziną drugą po północy otrzymaliśmy informację o autokarze, który zjechał do przydrożnego rowu. Wewnątrz autobusu, jak twierdził zgłaszający, uwięziona była grupa dzieci i młodzieży wraz z wychowawcami. Do zdarzenia zadysponowano dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej ze Świebodzina oraz zastęp z Ochotniczej Straży Pożarnej z Rusinowa. Do wypadku wyjechał również zespół ratownictwa medycznego.

Po dojeździe na miejsce okazało się, że kierujący autokarem na prostym odcinku drogi zjechał z niej. Pojazd stroną drzwi wyjściowych wrył się w skarpę. Podróżujący nie mieli możliwości opuszczenia autobusu z powodu zablokowania drzwi przysypanych przez ziemię. Strażacy podkopali zbocze, otworzyli drzwi i ewakuowali pasażerów do zastępczego autokaru straży pożarnej, w którym mogli się ogrzać i czekać na dalsze decyzje.

Do czasu podstawienia przez przewoźnika sprawnego autobusu Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego Starosty Świebodzińskiego zapewniło im nocleg i wyżywienie. Z uwagi na liczną grupę młodzież zakwaterowano w Szkolnym Schronisku Młodzieżowym zaś dzieci ulokowano w Hotelu Lubuskim. Autokarem podróżowały w sumie 44 osoby, w tym 39 to dzieci i młodzież w wieku od 9 do 18 lat z województwa śląskiego. Udawali się na obóz sportowy do nadmorskiego Niechorza.

Przed godziną 15. sportowcy bezpiecznie dotarli do celu – poinformował opiekun grupy.