Myszęcin. Wypadek na krajowej „dwójce”.

Do bardzo poważnego w skutkach wypadku drogowego mogło dojść we wtorek 9 czerwca 2015 roku na drodze krajowej nr 2 opodal miejscowości Myszęcin (gmina Szczaniec).

Kwadrans po godzinie 11.tej dyżurny świebodzińskiego pogotowia ratunkowego odebrał alarmowy telefon. Zgłaszający informował, że na tył jego Audi najechała kobieta prowadząca osobową Hondę. Mówił, że kobieta podróżuje z dwójką bardzo małych dzieci i, że jest bardzo roztrzęsiona.

Dyspozytor pogotowia poinformował o wypadku dyżurnego stanowiska kierowania straży pożarnej. Do zdarzenia wespół wyjechały dwa zastępy świebodzińskiej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej i dwa zespoły ratownictwa medycznego. Po dotarciu na miejsce okazało się, że kobieta podróżowała z dwuletnim synkiem i kilkutygodniowym niemowlęciem oraz matką.

Po dokładnych oględzinach lekarz stwierdził, że dzieci jak i kobieta kierująca nie doznały obrażeń. Mniej szczęścia miała 44.letnia pasażerka Hondy i 20.letni kierowca Audi. Pierwsza doznała urazu nadgarstka, drugi urazu szyi. Oboje przewiezieni zostali do świebodzińskiego szpitala celem przeprowadzenia szczegółowych badań.

Zapewne odpowiednie zabezpieczenie przewożonych dzieci uchroniło je od nieszczęścia. Dwulatek podróżował w zapiętym foteliku. Niemowlę ocaliła babcia, która widząc zbliżające się niebezpieczeństwo skryła je we własnych objęciach.

Wskutek zderzenia doszło do wycieku płynów eksploatacyjnych i powstania na drodze plamy, którą usunięto przy pomocy sorbentu. Po oględzinach grupy dochodzeniowej Policji strażacy usunęli z drogi na pobliski parking rozbite pojazdy.

Wszystko wskazuje na to, że kierująca Hondą nie zachowała należytej odległości od poprzedzającego ją Audi którego kierowca zwolnił z zamiarem zjechania z drogi.