Świebodzin. Chwile grozy w LORO.

W czwartek 28 maja 2015 roku grozą powiało w Lubuskim Ośrodku Rehabilitacyjno-Ortopedycznym w Świebodzinie…

Krótko po godzinie 9.tej rano dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Świebodzinie otrzymał informację o mężczyźnie, który wziął za zakładnika recepcjonistkę zakładu. W mig na miejscu pojawił się policyjny patrol.

Okazało się, że pacjent zrozpaczony długim oczekiwaniem na przyjęcie na zabieg wdarł się do placówki i grozi kobiecie nożem. Interweniował policyjny negocjator. Podczas nakłaniania agresywnego desperata do zaniechania swojego zachowania więziona kobieta zdołała się uwolnić. Bandyta został błyskawicznie obezwładniony i skuty kajdankami.

Parę chwil po tym zajściu na drugim piętrze budynku wybuchł pożar. Mówiło się o dużej ilości pacjentów, którzy w trakcie ucieczki z zagrożonych sal doznali wielu groźnych obrażeń. Na miejsce przybyło pięć zastępów straży pożarnej i dwa zespoły pogotowia ratunkowego. Przed przybyciem ratowników personel szpitala nie zdołał wyprowadzić wszystkich osób.

Strażacy w aparatach ochrony układu oddechowego weszli do zadymionych pomieszczeń, ugasili pożar, zlokalizowali rannych, ewakuowali poszkodowanych w bezpieczne miejsce i przekazali medykom, którzy zadbali o ich dalsze bezpieczeństwo…

Wyglądało to nadzwyczaj groźnie. Na szczęście były to wyreżyserowane ćwiczenia mające na celu doskonalenie współdziałania służb i personelu w sytuacjach kryzysowych. Obserwujący akcję, którzy nie mieli pojęcia, że są to ćwiczenia mówili o podniesionej adrenalinie na widok prowadzonych działań.