Świebodzin. Kolejna tragedia na drodze.

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w niedzielę 26 października 2014 r. Kwadrans po godzinie 19 dyżurny świebodzińskiego pogotowia ratunkowego otrzymał zgłoszenie o wypadku na starej „trójce” opodal Świebodzina w kierunku na Sulechów.

Dzwoniący mężczyzna drżącym głosem informował o tym, że pod maszynę do prac leśnych wjechał samochód osobowy. Był tak przerażony, że nie potrafił podać informacji czy są ofiary.

We wskazane miejsce natychmiast ruszył zespół ratownictwa medycznego, dwa zastępy strażaków ze Świebodzina oraz ochotnicy ze straży w Niekarzynie. Po niespełna pięciu minutach ratownicy byli już na miejscu wypadku.

Widok jaki zastali powalał z nóg. Na poboczu drogi ze ściętym dachem stał VW Polo a w nim, za kierownicą z poważnymi obrażeniami głowy ciało mężczyzny, około 30 metrów dalej, z obtartym tyłem znajdowała się duża maszyna do prac leśnych. Przybyły lekarz nie miał wątpliwości, kierowca poniósł śmierć na miejscu.

Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia. Oświetlili teren. Po wykonaniu przez prokuratora i policyjnych techników czynności dochodzeniowych uwolnili z blach denata. Po usunięciu przez pomoc drogową całkowicie zniszczonego VW zneutralizowali powstałe po wypadku płyny eksploatacyjne.

Dokładny przebieg zdarzenia, pod nadzorem prokuratora ustalają policyjne dochodzenie.

opracował: bryg. Dariusz Paczesny
oficer prasowy komendanta powiatowego PSP
w Świebodzinie